Gdy brakuje łez...
Łzawienie nawilża gałkę oczną, oczyszcza ją z bakterii i kurzu, a także sprawia, że ostro widzimy. Gdy łez jest w oku za mało lub mają nieprawidłowy skład, może się rozwinąć zespół suchego oka (ZSO). Typowe objawy tej dolegliwości to podrażnienie oczu, wrażenie “piasku pod powiekami”. Czasem widzimy przejściowo jak przez mgłę. Rzadziej dokucza nam światłowstręt, swędzenie, a częściej - uczucie zmęczenia i ciężkości powiek. Dolegliwości nasilają się w ciągu nocy, gdyż wtedy naturalnie wydzielamy mniej łez. Rano trudno jest otworzyć powieki.
Objawy mogą być silniejsze w sytuacjach, gdy rzadko mrugamy, np. pracując przy komputerze, albo gdy powietrze jest zbyt suche, bo wieje wiatr lub pracujemy w pokoju z klimatyzacją czy długo prowadzimy klimatyzowane auto. Częściej narzekamy też na oczy wtedy, gdy przebywamy w pomieszczeniach, gdzie jest dużo kurzu, parujących substancji chemicznych, dymu z papierosów.
Test z bibułką
Gdy zgłosimy się do okulisty, lekarz przeprowadzi 2 testy, które ułatwią postawienie diagnozy. Test Schirmera pozwala ocenić, ile łez produkuje oko w ciągu 5 minut. Okulista umieszcza pod dolną powieką prawego oraz lewego oka paseczki bibuły o standardowej szerokości i długości. Na paseczkach znajduje się podziałka, dzieląca je na 5-milimetrowe odcinki. Czekamy 5 minut, aż bibułka nasiąknie łzami. Jeśli jest zamoczona na długości ponad 15 mm, oko jest dobrze nawilżone. Wynik od 6 do 14 mm mieści się w granicach normy (obliguje nas do częstszych okulistycznych kontroli), ale poniżej 5 mm - świadczy o tym, że łez produkujemy zbyt mało.
Potwierdzić tę diagnozę może test jakości łez. Pozwala sprawdzić, jak długo łza pozostaje na powierzchni oka. Siadamy przed tzw. biomikroskopem, a okulista wpuszcza do worka spojówkowego kroplę specjalnego barwnika. Oświetlając gałkę oczną wiązką niebieskiego światła, prosi nas o mrugnięcie. Od tego momentu nie powinniśmy już mrugać. Lekarz mierzy czas między ostatnim mrugnięciem a pojawieniem się na powierzchni gałki ocznej miejsc, na których nie ma już barwnika. Jeśli barwnik spływa z oka za szybko, świadczy to o tym, że film łzowy pozostaje na oku zbyt krótko, żeby było ono dobrze nawilżone. Gdy mierzony czas przekracza 10 sekund, wszystko jest w porządku. Jeżeli jest krótszy - cierpimy na ZSO.
Korek w oku
Jedną z najnowszych metod leczenie ZSO jest zamknięcie punktów łzowych. Zabieg trwa kilka minut. Po wpuszczeniu do oczu znieczulających kropli okulista zakłada do kanalików łzowych mikroskopijne koreczki. Ujście kanalika znajduje się na brzegu dolnej powieki, więc lekarzowi łatwo jest się tam dostać. W każdym oku mamy 2 kanaliki łzowe: górny i dolny. Zazwyczaj wystarczy włożyć koreczek do dolnego.
W zależności od nasilenia objawów i stopnia zaawansowania choroby lekarze mogą zastosować koreczki czasowe. Są zbudowane z hydrożelu, kolagenu lub materiału syntetycznego i powoli (przez 1-12 tygodni) rozpuszczają się w kanalikach łzowych.
Koreczki stałe wybiera się w cięższych przypadkach ZSO lub gdy jego powodem są schorzenia ogólnoustrojowe, np. cukrzyca, kolagenozy, choroby tarczycy. Stały korek można nosić przez kilka lat, a nawet przez całe życie.
W środku koreczków znajdują się małe otworki, które pozwalają normalnie funkcjonować kanalikom łzowym. Odpływ łez jest jednak mniejszy, dzięki czemu gałka oczna jest lepiej nawilżona.
Poprawę odczuwamy już w dniu zabiegu. Do kontroli musimy się zgłosić po tygodniu, a następnie po miesiącu. Okulista oceni, czy zatyczki dobrze się trzymają (są tak zbudowane, by nie mogły się przesunąć lub wypaść) i czy gałka oczna jest lepiej nawilżona.
Co sprzyja ZSO
- wiek - po 40 roku życia oczy naturalnie wydzielają mniej łez li>
- zmiany hormonalne u kobiet po menopauzie
- hormonalna antykoncepcja - może zmniejszać ilość łez i modyfikować ich skład
- zanieczyszczenie powietrza
- klimatyzacja
- noszenie soczewek kontaktowych
- palenie papierosów
- pływanie w chlorowanej wodzie
- długotrwała praca przy komputerze
- choroby ogólnoustrojowe, m.in. cukrzyca, schorzenia tarczycy i reumatyczne (zwłaszcza reumatoidalne zapalenie stawów), kolagenozy, trądzik różowaty, nowotwory złośliwe
- blizny spojówkowe powstałe np. po zapaleniach, oparzeniach chemicznych lub termicznych
Film łzowy
Tak o płynie nazywanym przez nas łzami mówią fachowcy. Obmywa on najbardziej zewnętrzną część gałki ocznej, a więc spojówkę oraz rogówkę, a potem uchodzi przez kanaliki łzowe do woreczka łzowego i dalej do przewodu nosowo-łzowego. Przewód ten łączy oko z jamą nosową. To tłumaczy, dlaczego płacząc, musimy wycierać nie tylko oczy, ale również nos.
Film łzowy składa się z trzech warstw. Są to:
- część śluzowa (najbliższa oku), produkowana jest przez komórki kubkowe. Za jej przyczyną film łzowy trzyma się powierzchni gałki ocznej;
- część wodnista, produkowana jest przez gruczoł łzowy. To w niej rozpuszczony jest tlen, z którego korzysta nieunaczyniona rogówka. W warstwie tej rozpuszczone są także substancje antybakteryjne, które chronią oko przed zakażeniami;
- część tłuszczowa (najbardziej zewnętrzna), produkowana jest przez gruczoły tarczkowe. Ma za zadanie ograniczenie odparowywania wody z łez. Jednocześnie pełni funkcję smarującą, zmniejszającą tarcie powieki o rogówkę.




